Targi CPD Woman-Man
CPD Woman-Man
07/08/2002

Nowa koncepcja Targów w Düsseldorfie to połaczenie wszystkich dziedzin mody: segmentu mody męskiego i damskiej wraz z uzupełniającymi je sekcjami CPDXsite (moda młodzieżowa, dżins), CPD BodyBeach (bielizna, stroje kąpielowe) oraz CPD Fabrics (tkaniny). Wszystko stanowiło ekspozycję ponad 2000 wystawców z 41 państw.

Targi, które odbyły się w pierwszych dniach sierpnia br., to nowa koncepcja imprezy oraz nowa nazwa - CPD WomanMan. Organizator targów - firma Igedo - miała ambicję skupić w jednym miejscu i jednym czasie producentów i handlowców wszystkich segmentów mody. Do tej pory areną do prezentacji mody męskiej były targi w Kolonii. Poszerzenie dotychczasowej ekspozycji CPD w Düsseldorfie o ofertę dla mężczyzn to wyjście naprzeciw sugestiom wiodących producentów, którzy w swojej ofercie mają znane marki zarówno kolekcji damskich, jak i męskich. To również ułatwienie dla handlowców, którzy nie będą już musieli przenosić się z miasta do miasta, aby przyjrzeć się nowym ofertom. Dotychczasowy podział na osobne imprezy dla mody damskiej i męskiej powodował zwiększenie kosztów oraz stratę czasu.

Z pewnością nowa koncepcja się sprawdziła. Targi CPD WomanMan, wraz z uzupełniającymi je sekcjami CPDXsite (moda młodzieżowa, dżins), CPD BodyBeach (bielizna, stroje kąpielowe) oraz CPD Fabrics (tkaniny) to ekspozycja ponad 2000 wystawców z 41 państw. Stoiska w 15 pawilonach zajęły powierzchnię brutto ok. 200 tys. mkw. Organizatorzy spodziewali się, że targi obejrzy ponad 60 tys. osób z ok. 90 państw. 300 kolekcji skupiało wyłącznie modę męską, ok. 100 wystawców prezentowało ofertę zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, a 1300 kolekcji skierowanych było tylko do kobiet. Ofertę uzupełniało 250 wystawców prezentujących torby, paski, wyroby ze skóry, szaliki, chusty, czapki, kapelusze i inną galanterię i dodatki. 50% spośród wystawców to wystawcy zagraniczni. Najsilniejszą grupę (poza firmami niemieckimi) stanowili wystawcy z Holandii, z której również najwięcej (poza Niemcami) przyjechało zwiedzających. Następni w rankingu byli Włosi i Francuzi - klasyczne kraje mody. Dużo firm reprezentowało Wielką Brytanię. Hiszpania była postrzegana na CPD WomanMan jako przedsiębiorczy kraj mody z wieloma świetnymi markami. Imponujące prezentacje przygotowały również takie kraje jak: Turcja, Cypr, Indie, Chiny, Brazylia i USA. Organizator tureckiego wystąpienia Textile & Apparel Exporters Association przygotował staranną promocję, która demonstrowała wysoki potencjał i kreatywnoćć tureckich wytwórców. Przyjemnie było popatrzeć na kolektywne stoiska ponad 50 tureckich firm wyróżniające się jednolitą szatą graficzną, prostotą, ale jednocześnie dużym smakiem.

Na tym tle udział polskich firm był więcej niż skromny. Zaledwie 17 wystawców rozrzuconych po kilku pawilonach ginęło pośród tysięcy metrów kwadratowych innych ekspozycji. Było kilka wybijających się polskich akcentów. Do nich należy zaliczyć stoisko niemieckiej firmy Mode de Pol, na której swoje kolekcje prezentowały 3 firmy z Polski: Elizabeth, Beata i Agnes. Kolejne akcenty to stoisko Studia Mody Teresy Kopias, a także udział w targach projektantek Ilony Kostery i Natalii Jaroszewskiej.

(mroslaniec)

Jarosław Krykwiński