Federacyjne Targi Hurtowe Towarów i Wyposażenia Przemysłu Lekkiego i Tekstylnego
21/09/2002
XIX edycja Federacyjnych Targów Hurtowych Towarów i Wyposażenia Przemysłu Lekkiego i Tekstylnego znowu pobiła wszelkie możliwe rekordy w statystykach targowych. Więcej wystawców, więcej powierzchni wystawienniczej, więcej zwiedzających, więcej firm z zagranicy, więcej z Polski – tak od 17-20 września w Moskwie.
XIX edycja Federacyjnych Targów Hurtowych Towarów i Wyposażenia Przemysłu Lekkiego i Tekstylnego znowu pobiła wszelkie możliwe rekordy w statystykach targowych. Więcej wystawców, więcej powierzchni wystawienniczej, więcej zwiedzających, więcej firm z zagranicy, więcej z Polski – tak było ostatnio w Moskwie.
Targi już tradycyjnie trwały od wtorku do piątku, od 17 do 20 września b.r. w kompleksie wystawienniczym VVC. Tradycyjnie też były większe od wcześniejszej edycji. Tym razem w imprezie wzięło udział 2407 firm z 34 państw. Było to o ok. 300 wystawców więcej niż w marcu b.r. Bardzo mocną reprezentację „wystawiły” Chiny. Aż 173 firmy prezentowały w Moskwie swoją ofertę. To pewnie wpłynęło na zmianę proporcji pośród uczestników – targi stały się bardziej międzynarodowe. Firmy miejscowe stanowiły 71% uczestników (w marcu b.r. 78%), za to do 21% zwiększyła się liczba uczestników z krajów określanych przez Rosjan jako „daleka zagranica”. Chińczycy byli widoczni na każdym kroku. Na lotnisku, w hotelu, w metrze, no i na terenach targowych. Ta ekspansja chińskiego przemysłu lekkiego nie wróży dobrze. Rosjanie póki co nie cenią sobie zbytnio wyrobów „Made in China”, ale oferta chińska może wyprzeć ze średniej półki w rosyjskich sklepach towary z Polski. Polska z 88 wystawcami znalazła się w pierwszej trójce, zaraz po Rosji i Chinach, najliczniej reprezentowanych państw. Statystyka nie w pełni jednak oddaje prawdziwy obraz naszego udziału w imprezie. Na wielu stoiskach pod rosyjskimi szyldami prezentowano wyroby wyprodukowane w Polsce. Wyroby z metką „Key” czy „Atlantic” występowały na kilku rosyjskich stoiskach. Kilka polskich przedsiębiorstw reprezentowała moskiewska firma „Europejska Moda XXI Wiek”. Ekspozycje zajęły powierzchnię w 10 pawilonach (wykorzystano 3 nowe pawilony). Lokalizacja Targów – VVC, zmusiła organizatorów do nowych rozwiązań. Brakło już pawilonów z powierzchniami większymi niż 10.000 m kw. Pod potrzeby ekspozycji zaadaptowano zatem mniejsze pawilony (nr 5, 33 i 58) rozrzucone po ogromnym obszarze VVC. Już teraz przejście z pawilonu 70 do 57 zajmowało kilkanaście minut, a przecież nowy pawilon 33 znajdował się w jeszcze większym oddaleniu. Sprawy nie rozwiązywała prowizoryczna komunikacja targowa. Budziło to niezadowolenie wystawców jak i zwiedzających. Jedni narzekali na nikłe zainteresowanie ekspozycjami umieszczonymi w nowych pawilonach, inni narzekali na odległości i związane z tym straty czasu.
Targi według organizatorów obejrzało ponad 62000 wystawców (czyli o ok. 1000 więcej). Skąd organizatorzy czerpią te dane - trudno powiedzieć. Czy z liczby sprzedanych biletów ? Czy z liczby rozdanych kart wstępu ? Rzeczywiście w niektórych pawilonach panował ogromny tłok. Ale na te tłumy składali się także zwykli gapie, zbieracze gadżetów, młodzież szkolna. Targi to dla niektórych gości okazja do tańszych zakupów prosto ze stoiska. Federacyjne Targi Hurtowe Towarów i Wyposażenia Przemysłu Lekkiego i Tekstylnego w formule prezentowanej podczas wrześniowej edycji odbyły się po raz ostatni. Na przyszły rok organizatorzy zapowiadają poważne zmiany. Jakie ? O tym więcej w artykule „Na targi na Wschód”.
Jarosław Krykwiński
|